Time Rift Wiki
Advertisement

Rodzaj zadania: poboczne

Opis: To było niezwykle wymagające zadanie i bardzo się cieszysz, że masz już je za sobą. W drodze do pałacu nadal rozmyślałeś nad swoją rolą w tym cyrku... czy jesteś tylko bezmyślną małpą, która skacze jak jej zagrają? Czy dotarłeś do momentu gdzie dla kupki złota jesteś w stanie zrobić wszystko? Jak to o Tobie świadczy? Czy jeszcze masz cokolwiek do powiedzenia, czy siedzisz już w tym zbyt głęboko, aby móc się wyrwać?

Twoje myśli przerwał okrzyk służącego "Rusz tą parszywą dupę, jego czcigodność nie będzie na Ciebie czekał!". Po wejściu do pałacu służący zaprowadził Cię do jednego z niezliczonej ilości pokoi, gdzie czeka na Ciebie kilka służek i bania wody. "Zmyjcie z niego to plugastwo, które go otacza i czym prędzej zaprowadźcie do wschodniej sali spotkań na drugim piętrze" zwrócił się do służek, które niezwłocznie i w milczeniu zabrały się do wykonywania danego im polecania. W trakcie całego zabiegu myślami byłeś kompletnie gdzie indziej nadal zastanawiając się nad własną moralnością...

Z transu wyrwała Cię reprymenda służącego, który wycedził przez zęby "wyprostuj się, prostaku", po czym weszliście do sali spotkań.

"Panie, oto wspomniany najemnik. Masz jakieś imię? A, z resztą kogo to obchodzi..." Twym oczom ukazał się niebotycznie gruby i brzydki człowieczek niewielkiego wzrostu, siedzący na fotelu przypominającym tron i objadający się nieznanymi Ci potrawami. Jego ciało wyglądało na zdeformowane, niczym jakby padł ofiarą nieumiejętnie rzuconego zaklęcia lub eliksiru z odchodów szczurów. Na stole leżała pokaźnych rozmiarów sakiewka ze złotem. Owy szlachcic zaczął mamrotać coś pod nosem tak cicho, że ledwie udało Ci się go zrozumieć. "Hmpf, a więc to Ty? Lewy cycek półrocznego trupa mojej matki wygląda lepiej niż ty... Skąd Ty go wziąłeś Barjanie? Jak to ja go kazałem zatrudnić?! A może... Tu masz złoto za ostatnie zadanie, kup... albo zdobądź... w zasadzie obchodzi mnie to jak fekalia moich podwładnych... następnym razem jak tu się pojawisz masz wyglądać jak prawdziwy bohater, taki którego bez skrępowania mogę pokazać mojej mamusi... Na razie możesz spie... ekhy... yhy... hmrpf... zasrany bażant... co to łajno robi na mym stole Barjanie? Chcesz mnie zabić? A Ty co się gapisz? Zostaniesz wezwany jak będziesz potrzebny... poszedł, ale już!"

Wymagania

Nagrody

  • 2500 sztuk złota
Advertisement